0
Pinezkiz3city 28 lutego 2021 13:38
Image

Image

Image

Wieczorem wróciliśmy do Zakopanego. Kolejnego dnia czekał nas „odlot” do domu.

Dzień V

Nadszedł czas opuścić zimową stolicę Polski. Z samego rana ruszyliśmy w kierunku Pomorza. Po 7:00 zameldowaliśmy się w Krakowie. O tej porze miasto powoli budziło się do życia.

Image

Zamek Królewski na Wawelu był ostatnią warownią na naszej Trasie Orlich Gniazd.

Image

Image

Image

#1B

Początki budowli sięgają X wieku, a jej konstrukcja była wtedy drewniana. 300 lat później za sprawą W. Łokietka i jego syna K. Wielkiego zamek nabrał prawdziwego królewskiego charakteru. Za czasów Zygmunta Starego i Królowej Bony budowla nabrała renesansowego kształtu. W połowie XIX fortyfikacja pełniła rolę koszar wojskowych.

Image

Mijając dawną kamienicę Mistrza Twardowskiego (przy ul. Wiślnej) dotarliśmy na Rynek. Tkwiący na Księżycu czarnoksiężnik, do dziś wysyła tu swego pająka Maćka, po ploteczki od krakowskich kwiaciarek.

Image

Image


Kto wie, może wieści o naszej wizycie dotarły do Mistrza. Tutaj pożegnaliśmy się z Krakowem i Panem Twardowskim, pisząc przy okazji kolejny rozdział rodzinnej legendy.


#5

Czesław Śpiewa – Tato, wyjedź


„Tato, Tato, o co chodzi? Teraz wracaj do Warszawy, do Krakowa, Gdańska, Łodzi.”

Dodaj Komentarz

Komentarze (2)

papuga23 5 grudnia 2022 12:08 Odpowiedz
Świetna relacja, bardzo ciekawe zdjęcia! Pozdrawiam :)
pinezkiz3city 7 grudnia 2022 12:08 Odpowiedz
@Papuga23 Dzięki wielkie :D Wkrótce dostępny będzie tekst o kolejnej ze wspólnych wypraw!